Rozciągają się na pograniczu morawsko-słowackim, a swoją nazwę zawdzięczają pracy lokalnych mieszkańców, którzy uprawiali swoje górskie poletka motykami — stąd nazwano ich „Kopaničáři”. Kopanice zostały zasiedlone stosunkowo niedawno — dopiero w drugiej połowie XVIII wieku, gdy przybyli tu pierwsi osadnicy z Węgier. W przeciwieństwie do wiosek na morawskim Słowacku, gdzie domy stoją jeden obok drugiego, tutaj zabudowa jest rozproszona po stokach tutejszych wzgórz.

Właśnie tutaj, w wzgórzach Białych Karpat, żyły w przeszłości kobiety obdarzone wyjątkowymi zdolnościami. Jeszcze pięćdziesiąt lat temu ludzie przyjeżdżali do tych kobiet, których umiejętności określano jako „boginie”. Opierały się one na głębokiej wierze chrześcijańskiej, a same kobiety z pewnością nie uważały się za bóstwa. Mówiono o nich, że potrafiły leczyć nie tylko ziołami, ale również dzięki swoim niezwykłym zdolnościom — znajdować zaginione lub skradzione rzeczy czy doradzać w sprawach miłosnych. Szukano ich także dla ochrony przed urokiem, w co dawniej powszechnie wierzono. Kobiety, które pomagały ludziom w trudnych chwilach, badacze tego fenomenu określają jako te, które umiały posługiwać się „białą magią”.
Niestety, zdarzały się też takie, które nie wahały się szerzyć zła. Ludzie prosili je najczęściej o rzucenie klątwy na inną osobę, sprowadzenie nieszczęścia, a nawet o śmierć kogoś. Gdy spojrzymy wstecz na życie tych kobiet, które dały się wciągnąć w „czarną magię”, widzimy, że nieszczęścia nie ominęły ich rodzin — wręcz przeciwnie, można powiedzieć, że wróciły do nich jak bumerang pod postacią chorób, złych relacji rodzinnych i tragedii. O wszystkim można przeczytać w książce „Boginie z Žítkovej” autorstwa Kateřiny Tučkovej, dostępnej także w polskim tłumaczeniu.
Ostatnią boginią z Žítkovej była Irma Gabrhelová, znana pod przydomkiem „Chlupatá”. Jej dom, w którym spędziła prawie pięćdziesiąt lat życia, można dziś zwiedzać. Odeszła na przełomie tysiącleci — 7 stycznia 2001 roku, w wieku dziewięćdziesięciu siedmiu lat.
A oto kilka kolejnych powodów, dla których warto odwiedzić Białe Karpaty. Zostały one w 1996 roku wpisane na listę rezerwatów biosfery UNESCO — dzięki niezwykle cennej przyrodzie, krajobrazowi i tradycyjnemu gospodarowaniu. Rośnie tu ponad 2000 gatunków roślin, w tym rzadkie storczyki, takie jak storczyk męski, kruszczyk błotny czy obuwik Loesela. Zachowały się tu stare odmiany owoców, które gdzie indziej już zanikły. Występuje tu ponad 100 gatunków motyli i wiele chronionych zwierząt: bocian czarny, ryś euroazjatycki, salamandra plamista.

Zaledwie dwie godziny jazdy samochodem od polskiej granicy i można naładować energię w pięknych Karpatach oraz dotknąć lokalnej historii.

Więcej informacji: www.vychodni-morava.cz