To nie komercyjne pamiątki, lecz oryginalne wyroby z duszą i opowieścią – tworzone przez lokalnych ludzi i dostępne tylko tutaj. Zajrzyjmy więc wspólnie do pracowni i kuchni, gdzie powstają prezenty z historią.
Jednym z najstarszych rzemiosł na Wołoszczyźnie jest produkcja kapci z owczej wełny i skór – tradycja sięgająca XV wieku. Nic dziwnego: pasterstwo miało w tym regionie głębokie korzenie, a owcza wełna przez stulecia była surowcem niezwykle cenionym.

Ręcznie szyte kapcie, często ozdabiane drobnymi kwiatami i kolorowymi wzorami, są nie tylko piękne, ale i praktyczne. Każda para nosi ślad ludzkiej pracy i uczciwego rzemiosła. Wymownym symbolem tej tradycji jest pani Ročáková z Valašskich Klobouk, która zajmuje się szyciem kapci przez całe życie – i robi to z niezwykłą energią nawet po swoich osiemdziesiątych urodzinach.
Jej wyroby dowodzą, że prawdziwe rzemiosło nie starzeje się nigdy. A kiedy założysz takie kapcie, grzeją nie tylko stopy, lecz także serce. Kapcie z jej pracowni można kupić na wielu wołoskich festiwalach regionalnych, gdzie sprzedaje je „młodsze pokolenie”.

Kiedy wybierzesz się na Słowacko, wśród winnic i starych piwnic z pewnością zwrócisz uwagę na ceramikę z Tupes. To wyjątkowe i charakterystyczne ludowe rękodzieło pochodzi z miejscowości Tupesy, położonej zaledwie 10 km od Uherskiego Hradiště . Tradycja garncarstwa sięga tu XVII wieku i osiągnęła swój szczyt w XIX wieku. To właśnie wtedy miejscowi garncarze zaczęli zdobić swoje wyroby oryginalnymi ornamentami inspirowanymi naturą, folklorem i życiem codziennym. W tym okresie narodził się charakterystyczny styl zachowany do dziś.
Typowe są żywe kolory – czerwień, niebieski, zieleń i żółty – nanoszone na białe lub kremowe tło. Każdy motyw – róża, tulipan, goździk czy drobny geometryczny wzór – powstaje ręcznie, pędzlem doświadczonego malarza. Na kole garncarskim powstają tu talerze, misy, kubki, dzbany czy dekoracje, które zachowują urok sztuki ludowej, a jednocześnie są w pełni użytkowe.
Ceramika z Tupes to nie tylko ozdoba wnętrza – to symbol regionalnej tożsamości, połączenie piękna i funkcjonalności.

Morawy to nie tylko region rzemiosła, lecz także wyjątkowych smaków.
Na Wołoszczyźnie nie sposób oprzeć się prawdziwemu wołoskiemu frgálowi – dużemu okrągłemu kołaczowi z ciasta drożdżowego, z nadzieniem z gruszek, twarogu czy powideł. Ten symbol regionu jest wpisany na listę tradycyjnych czeskich produktów.

Podobnie popularne są słowackie kołaczyki weselne, idealne jako słodki prezent dla każdego.
Dla zdrowia i w ramach pamiątki z podróży można zabrać ze sobą Vincentkę z Luhačovic– leczniczą wodę mineralną znaną z korzystnego wpływu na struny głosowe. A dla miłośników płynnych skarbów świetnym prezentem będą tradycyjne koszerne śliwowice z Vizovic, wina mszalne z Kroměříža czy wina słowackie z Uherskiego Hradiště.

Każda butelka niesie w sobie aromat tutejszej ziemi, słońca i ludzkiej pracy – i przypomni wspomnienia z tej wyjątkowej podróży.
Więcej informacji: www.vychodni-morava.cz